
Było piękne popołudnie.
Słońce wtedy grzało cudnie.
Żona rybaka na brzegu jeziora krowy poiła
a wtedy rzecz niesłychana się wydarzyła.

Rybak- żonę wołając- do brzegu dopływał,
i coś o złotej rybce głośno wykrzykiwał.
Żona myśląc, że upił się rybak stary
podeszła do łodzi…. a tam! Nie do wiary!!!
Złota Rybka!!! A od niej blask ogromny bije!
Rzuciła się więc żona rybakowi z radości na szyję!
„Mężu! Sprzedamy tą Rybkę! Będziemy bogaci!!!
Myślę, że znajdzie się taki, co za nią dobrze zapłaci.”

A wtedy rybka wprawiając ich w stan osłupienia
odezwała się: „wypuśćcie mnie, a spełnię trzy wasze życzenia,
obojętnie jakie by nie były…..
…. dopilnuję aby się spełniły….”
Wtedy żona głos zabrała:
„Kiedyś na targu Krowę widziałam
Krowa ta miała przepiękne rogi kręcone
wszystkie kobiety ze wsi były nią zachwycone

Chcę, aby moje krowy takie rogi miały,
a sąsiadki na ten widok z zazdrości pozieleniały!”
Rybka ogonkiem machnęła i zabrała się do dzieła.
Wiatrem powiało…. w wodzie zabulgotało…. … i się stało.
Gdy mąż tą nowinę usłyszał,
poczerwieniał ze złości i strasznie się zdyszał,
uważał, że żona życzenie zmarnowała,
więc nieopatrzenie taka uwaga mu się z ust wyrwała:

„Kobieto!!! Mogłaś prosić o pałac! O złoto!!!
A ty się zajmujesz taką głupotą!!!!
Wiesz, co jeszcze Kobieto Ci powiem?!!!!!
Tobie też niech urosną kręcone rogi na głowie!
Rybka ogonkiem machnęła,
i zabrała się do dzieła.
Wiatrem powiało,
w wodzie zabulgotało,
zaszumiało,
i się stało.
Żona w swe oblicze w jeziorze spojrzała,
i na widok rogów na głowie- białej gorączki dostała
wtedy całą swą złość na męża wykrzyczała:
„Chciałabym by Cię banda diabłów do piekła porwała!”
Rybka ogonkiem machnęła i zabrała się do dzieła.
Nagle zaszumiało
i złe licho męża porwało,
a rybka ogonkiem dostojnie machnęła
i odpłynęła.
Na brzegu jeziora została tylko żona
z rogami na głowie, krowami otoczona……
Morał z tej historii sprowadza się do frazy:
zanim coś powiesz -pomyśl dwa razy.
<To jest stara bajka Kazachstańska- którą znam z dzieciństwa,
napisana przeze mnie -tym razem dla odmiany wierszem.>