Każdy człowiek używa na codzień ulubionych zdań
i twierdzeń. Zaobserwuj jakich zdań używasz Ty lub ludzie z Twojego otoczenia.
One mogą być pomocne Tobie – lub wręcz przeciwnie.
Moja znajoma ma swoim słownictwie i bardzo często używa
słowa „ciężko”, „życie jest ciężkie”, „ciężko zdobyć pracę”,
„ciężko się utrzymać”, nawet ” wózek z dzieckiem ciężko jest pchać”
oraz „życie rzuca mi coraz to nowe kłody pod nogi”, „ciągle piętrzą się
przede mną jakieś przeszkody”…
…i….. jej życie bardzo pasuje do tego scenariusza,
który sama sobie nakreśliła…
Większość rzeczy idzie jej z wielkimi oporami…
Nawet Biblia uczy, że „Słowo Ciałem się stało”
…czyli, że słowo ma moc sprawczą.
„Jeśli coś ma pójść źle – to pójdzie źle” – Prawo Murphego.
Tutaj przedstawiam propozycję zdania, które jest lekarstwem na powyżej nakreśloną sytuację:
Jeśli „złapiesz się” na używaniu przez siebie szkodliwych twierdzeń- od razu się popraw – wypowiadając zdanie korzystne dla siebie.
Można to zadnie używać także jako afirmację (przeczytaj więcej o afirmacjach).
Przeczytaj wpis ” podświadomość jak komputer”, który jest wstępem teoretycznym do tego wpisu.








