To, że miałem za doradców dwóch ojców, pozwoliło mi rozważyć dwa przeciwne punkty widzenia: człowieka bogatego i biednego, chociaż w owym czasie bogaty ojciec nie był jeszcze bogaty, a biedny nie był jeszcze biedny.
Obaj dopiero rozpoczynali swoje kariery, borykając się z problemami finansowymi i rodzinnymi, ale już wtedy ich poglądy na temat pieniędzy znacząco się różniły.
Kochałem obu tych tak różniących się ojców i wiele myślałem o ich sprzecznych koncepcjach. Wiedziałem jednak, że muszę wybrać własną drogę.
Przemyślałem rady każdego ojca i dzięki temu zyskałem bezcenną wiedzę o potędze myśli i jej wpływie na ludzkie życie. Na przykład mój biedny ojciec zwykł mawiać: „Nie stać mnie na to”. Bogaty ojciec zabraniał mi używać tych słów. Nalegał, żebym raczej zastanowił się „Jak mogę to zdobyć?”.
Pierwsze jest stwierdzeniem, a drugie pytaniem. Jedno zwalnia cię z myślenia, a drugie mobilizuje do wysiłku. Bogaty ojciec tłumaczył, że odruchowe wypowiadanie słów „Nie stać mnie na to” usypia umysł. Zadając zaś pytanie: „Jak mogę to zdobyć?” zaprzęgamy nasz umysł do pracy.
Chociaż obaj ojcowie ciężko pracowali zauważyłem, że biedny ojciec wyłączał swój umysł, gdy poruszany był temat pieniędzy. Bogaty ojciec natomiast miał zwyczaj ciągle ćwiczyć swój umysł. W efekcie kondycja finansowa jednego ojca z czasem polepszała się, a drugiego pogarszała.
To, że miałem dwóch ojców pozwoliło mi zaobserwować, jaki wpływ miały myśli każdego z nich na życie, jakie wiedli. Zauważyłem, że ludzie rzeczywiście kształtują życie poprzez swoje myśli.
Być może potęga myśli nigdy nie zostanie zmierzona ani doceniona, ale dla mnie, jako młodego chłopca, stało się oczywiste, że bycie świadomym swoich myśli oraz sposób ich wyrażania to olbrzymia wartość.
Zauważyłem, że mój biedny ojciec nie był biedny z tego powodu, że mało zarabiał – gdyż zarabiał dużo – lecz z powodu swoich myśli i czynów. Dla mnie, jako młodego chłopca mającego dwóch ojców, było jasne, że muszę być bardzo ostrożny wybierając swoje myśli i decydując kogo powinienem słuchać – bogatego czy biednego ojca.
W wieku dziewięciu lat zdecydowałem się słuchać bogatego ojca i uczyć się od niego o pieniądzach. Robiąc tak, podjąłem tym samym decyzję, że nie będę słuchać biednego ojca – mojego prawdziwego ojca – mimo że to właśnie on zdobył wszystkie stopnie naukowe.
PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA…..
Kiedyś przeczytałem książkę „Alicja po drugiej stronie lustra” , w której bohaterka po przekroczeniu tafli lustra znajdowała się w innym świecie, a którym rządzą inne zasady… Poznając sposób myślenia mojego biologicznego ojca oraz sposób myślenia bogatego ojca – można powiedzieć że również symbolicznie przekroczyłem taflę lustra wiele razy dopóki nie opowiedziałem się, że wybieram sposób patrzenia na świat bogatego ojca.
Poniżej przedstawione są podstawowe różnice w obu tych sposobach postrzegania świata:
Jeden z ojców jest multimilionerem. Drugi – ubogim człowiekiem. Dlaczego? To bardzo proste, gdyż wynika to z ich stosunku do pieniędzy i życia. Spójrz na różnice i sprawdź, do którego modelu pasujesz.
Zrozumienie różnicy pomiędzy podejściem bogatego i biednego ojca jest pierwszym krokiem do finansowej wolności.
Kliknij tutaj, aby rozpocząć swoją podróż.
Aby zrozumieć, jak porzucić mentalność biednego ojca i przyjąć sposób myślenia bogatego ojca, poznaj narzędzia, które pomogą ci podczas podróży do finansowej wolności:
Książki:

Bogaty ojciec, biedny ojciec.
Spisek bogatych
Gra Cashflow -ucząca podstaw inteligencji finansowej.
Człowiek najszybciej uczy się działając, a jeśli przy okazji jest zajmujące i przyjemne- uczy się wtedy jeszcze szybciej.
Gra Cashflow symuluj życie: Losujesz zawód, zarabiasz pieniądze, ponosisz comiesięczne wydatki (jedzenie, rachunki, podatki, raty)- które uczysz się dzięki grze minimalizować. Taki stan nazwany jest ” wyścigiem szczurów „- uganiasz się za pieniędzmi, które na bieżąco wydajesz. Aby zarobić pieniądze sprzedajesz swój czas- a co za tym idzie- sprzedajesz swoje życie, siebie, swoje zdrowie, czas, który powinieneś spędzić z rodziną, z przyjaciółmi – czas, który powinieneś poświęcić na rozwój samego siebie… To jest właśnie „wyścig szczurów”. Gra uczy dostrzegać okazje- aby wydostać się z „wyścigu szczurów”. Okazję, które są w Twoim życiu- ale na które nie jesteś ukierunkowany, aby je dostrzegać. To, czego nauczysz się dzięki grze - jest przydatne w realnym życiu. Na opakowaniu gry widnieje napis „Im częściej grasz w tą grę- tym bogatszym się stajesz” … i jest to prawdą.












