Pewien zuchwały zając przechwalał się, że jest najszybszy i nikt go nie pokona. Zaproponował innym zwierzętom udział w zawodach biegowych . Wszystkie zwierzęta znając umiejętności zająca w tej dziedzinie -odmówiły, jedynie żółw zgodził się wsiąść udział w wyścigu.
Żółw z zającem stanęli na linii startu i na sygnał rozpoczęli rywalizację.
Minęło kilka sekund i zając zostawił żółwia daleko z tyłu. Zając biegł i cieszył się w duchu że bardzo łatwo wygra z żółwiem. Przecież ktoś tak powolny i tak mało utalentowany ruchowo jak żółw nie jest mu w stanie w żaden sposób zagrozić. Tak rozmyślając zając poczuł głód i postanowił zboczyć trochę z trasy i najeść się przepysznej marchewki. Tak też zrobił.
Nie był jednak jedynym zającem, który postanowił posilić się na polu marchewkowym. Spotkał tam swoich kolegów, którzy wybierali się właśnie na mecz piłki nożnej. Nasz bohater- zając- stwierdził że ma dużo czasu więc spokojnie może zagrać z kumplami w piłkę a żółw i tak go w tym czasie nie wyprzedzi. Jak postanowił – tak i zrobił.
Po udanym meczu zadowolony zając wrócił na trasę biegową. Wiedział, że żółw jest za nim daleko z tyłu i porusza się w takim tempie, że nie ma szans, aby go wyprzedzić. Rozmyślając o tym mijał właśnie pole na którym rosła kapusta. Postanowił zjeść kilka główek. Zjadł, poczuł się błogo i postanowił chwilkę odpocząć- wyciągnął się na ziemi przymknął oczy i rozkoszował się promykami słońca, które ogrzewały jego ciało.Czuł się coraz bardziej błogo i wkrótce zasnął. Tymczasem żółw przez cały ten czas jednostajnym tempem krok za krokiem zbliżał się do celu.
Jego taktyka sprawiła, że minął śpiącego zająca.
Minęło kilka godzin i zając obudził się. Zerwał się na równe nogi, przypomniał sobie, że bierze udział w wyścigu i popędził ile sił w nogach. Niestety- zbliżając się do celu zobaczył jak żółw przekracza linię mety przy głośnym aplauzie innych zwierząt leśnych .
Zając zrozumiał wtedy, że sam talent i predyspozycje do czegoś – to mało. By osiągnąć sukces potrzebna jest jet również systematyczna, ukierunkowana na cel praca.








