system klucza uniwersalnego

Link do strony, która uczy tego, jak osiągnąć i utrzymać bogactwo

Internetowy Program Zmiany Osobistej

Jeśli zainspirowała Cię moja strona, jeśli poruszyła głębsze struny w Twojej duszy - napisz mi o tym. Pozytywne komunikaty zawsze radują serce :).

Możesz wspomóc rozwój tej strony wpłacając jakąś symboliczną złotówę na konto 52 2340 0009 7650 1030 0000 3192 Polbank EFG z dopiskiem "darowizna".

Obecnie zbieram fundusze na tablet graficzny który by się przydał (bardzo, bardzo).


Wartościowy film

Tagi

Asertywność bądź sobą cytaty cytaty ludzi sukcesu czas dla dzieci i dla dorosłych historia z przesłaniem inspirujące historie motywacja NLP osiąganie celów pomyśl zanim powiesz prawa asertywności prawa osobiste prawda prawo do bycia sobą rozwój rozwój osobisty skuteczne działanie sukces wytrwałość w dążeniu do celu

Posts Tagged ‘inspirujące historie’

Inna bajka o rybaku i złotej rybce

niedziela, Wrzesień 19th, 2010

Było piękne popołudnie.

Słońce wtedy grzało cudnie.

Żona rybaka na brzegu jeziora krowy poiła

a wtedy rzecz niesłychana się wydarzyła.

Rybak- żonę wołając- do brzegu dopływał,

i coś o złotej rybce głośno wykrzykiwał.

Żona myśląc, że upił się rybak stary

podeszła do łodzi…. a tam! Nie do wiary!!!

Złota Rybka!!! A od niej blask ogromny bije!

Rzuciła się więc żona rybakowi z radości na szyję!

„Mężu! Sprzedamy tą Rybkę! Będziemy bogaci!!!

Myślę, że znajdzie się taki, co za nią dobrze zapłaci.”

A wtedy rybka wprawiając ich w stan osłupienia

odezwała się:  „wypuśćcie mnie, a spełnię trzy wasze życzenia,

obojętnie jakie by nie były…..

…. dopilnuję aby się spełniły….”

Wtedy żona głos zabrała:

„Kiedyś na targu Krowę widziałam

Krowa ta miała przepiękne rogi kręcone

wszystkie kobiety ze wsi były nią zachwycone

Chcę, aby moje krowy takie rogi miały,

a sąsiadki na ten widok z zazdrości pozieleniały!”

Rybka ogonkiem machnęła i zabrała się do dzieła.

Wiatrem powiało…. w wodzie zabulgotało…. … i się stało.

Gdy mąż tą nowinę usłyszał,

poczerwieniał ze złości i strasznie się zdyszał,

uważał, że żona życzenie  zmarnowała,

więc nieopatrzenie taka uwaga mu się z ust wyrwała:

„Kobieto!!! Mogłaś prosić o pałac! O złoto!!!

A ty się zajmujesz taką głupotą!!!!

Wiesz, co jeszcze Kobieto Ci powiem?!!!!!

Tobie też niech urosną kręcone rogi na głowie!

Rybka ogonkiem machnęła,

i zabrała się do dzieła.

Wiatrem powiało,

w wodzie zabulgotało,

zaszumiało,

i się stało.

Żona w swe oblicze w jeziorze spojrzała,

i na widok rogów na głowie- białej gorączki dostała

wtedy całą swą złość na męża wykrzyczała:

„Chciałabym by Cię banda diabłów do piekła porwała!”

Rybka ogonkiem machnęła i zabrała się do dzieła.

Nagle zaszumiało

i złe licho męża porwało,

a rybka ogonkiem dostojnie machnęła

i odpłynęła.

Na brzegu jeziora została tylko żona

z rogami na głowie, krowami otoczona……

Morał z tej historii sprowadza się do frazy:

zanim coś powiesz -pomyśl dwa razy.

<To jest stara bajka Kazachstańska- którą znam z dzieciństwa,

napisana przeze mnie -tym razem dla odmiany wierszem.>

O żółwiu i zającu

środa, Wrzesień 15th, 2010

Pewien zuchwały zając przechwalał się, że jest najszybszy i nikt go nie pokona. Zaproponował  innym zwierzętom udział w zawodach biegowych . Wszystkie zwierzęta znając umiejętności zająca w tej dziedzinie -odmówiły, jedynie żółw zgodził się wsiąść udział w wyścigu.

Żółw z zającem stanęli na linii startu i na sygnał rozpoczęli rywalizację.

Minęło kilka sekund i zając zostawił żółwia daleko z tyłu. Zając biegł i cieszył się w duchu że bardzo łatwo wygra z żółwiem. Przecież ktoś tak powolny i tak mało utalentowany ruchowo jak żółw nie jest mu w stanie  w żaden sposób zagrozić. Tak rozmyślając zając poczuł głód i postanowił zboczyć trochę z trasy i najeść się przepysznej marchewki. Tak też zrobił.

Nie był jednak jedynym zającem, który postanowił posilić się na polu marchewkowym. Spotkał tam swoich kolegów, którzy wybierali się właśnie na  mecz piłki nożnej. Nasz bohater- zając- stwierdził że ma dużo czasu  więc spokojnie może zagrać z kumplami w piłkę a żółw i tak go w tym czasie nie wyprzedzi. Jak postanowił – tak i zrobił.

Po udanym meczu zadowolony zając wrócił na trasę biegową. Wiedział, że żółw jest za nim daleko z tyłu i  porusza się w takim tempie, że nie ma szans, aby go wyprzedzić. Rozmyślając o tym mijał właśnie pole na którym rosła kapusta. Postanowił zjeść kilka główek. Zjadł, poczuł się błogo i postanowił chwilkę odpocząć- wyciągnął się na ziemi przymknął oczy i rozkoszował się promykami słońca, które ogrzewały jego ciało.Czuł się coraz bardziej błogo i wkrótce zasnął. Tymczasem żółw przez cały ten czas  jednostajnym  tempem krok za krokiem zbliżał się do celu.

Jego taktyka sprawiła, że minął śpiącego zająca.

Minęło kilka godzin i zając obudził się. Zerwał się na równe nogi, przypomniał sobie, że bierze udział w wyścigu i popędził ile sił w nogach.  Niestety- zbliżając się do celu zobaczył jak żółw przekracza linię mety przy głośnym aplauzie  innych zwierząt leśnych .

Zając zrozumiał wtedy, że sam talent i predyspozycje do czegoś – to mało. By osiągnąć sukces potrzebna jest jet również systematyczna, ukierunkowana na cel praca.

Indiańska opowieść o dwóch wilkach

środa, Wrzesień 8th, 2010

Przy ognisku stary wódzi indiański przemówił do dzieci:

- Musicie o tym wiedzieć,  że w każdym człowieku żyją dwa wilki, które nieustannie ze sobą walczą. Jeden z nich symbolizuje wszystko to, co jest w człowieku szlachetne i wspaniałe, a drugi reprezentuje przeciwieństwo tego.

- A który  tych wilków wygrywa? -  zapytało jedno z dzieci.

- Ten którego nakarmisz. -odpowiedział stary Indianin.

Jaki jest słoń?

niedziela, Wrzesień 5th, 2010

Grupa ślepców napotkała na swojej drodze coś bardzo dziwnego, co ciężko stąpało po ziemi. Od przechodnia dowiedzieli się, że to coś nazywa się Słoń. Jako, że byli ślepi-zabrali się za obmacywanie słonia, aby go poznać.

- Słoń to ostry, twardy szpikulec- rzekł ślepiec, który złapał słonia za kieł.

- Co ty opowiadasz!- odparł ślepiec, który chwycił słonia za nogę- słoń, to gruby, stabilny słup!-

-Chyba nigdy nie miałeś do czynienia ze słoniem!-wykrzyknął ślepy, który trzymał słonia za trąbę. Słoń jest długą, giętką rurą!

-Nie macie racji! Słoń jest cienką liną zakończoną frędzelkami!- powiedział ślepiec trzymając słonia za koniec ogona.

-Nieprawda! Mylisz się- a w dodatku nie chcesz uznać jedynego prawdziwego poglądu w tej sprawie!

-To ty jesteś w błędzie! Ja mam rację, a Ty racji nie masz!

…. i wybuchła wieka kłótnia między nimi.

Zobacz wpis Racja jest jak….